Policjanci zatrzymali 54-letniego mieszkańca powiatu podejrzanego o podpalenie drewnianego domu w miejscowości Antonin w gminie Ciechanowiec. Pokrzywdzona oszacowała straty na blisko 350 tysięcy złotych. Trzy lata temu ekipa programu „Nasz nowy dom” Telewizji Polsat wyremontowała budynek. Podpalacz był znajomym kobiety, pomagał jej w drobnych pracach przydomowych. Gmina uruchomiła zbiórkę pieniędzy na rzecz pogorzelców.
18 lipca wieczorem służby ratownicze z Wysokiego Mazowieckiego otrzymali zgłoszenie o pożarze jednego z domów w Antoninie. Spaleniu uległy dwie ściany drewnianego domu, dach oraz wyposażenie. Pokrzywdzona oszacowała starty na blisko 350 000 złotych. Na szczęście w tym pożarze nikt nie ucierpiał.
Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania osoby, które mogłaby mieć związek z przestępstwem. Szybko ustalono dane podejrzanego. Okazał się nim 54-letni mieszkaniec powiatu. Już po kilku dniach mężczyzna został zatrzymany. Był pod wpływem alkoholu.
W 2017 roku budynek wyremontowała ekipa programu nadawanego w Telewizji Polsat.
- Nie rozumiem, jak można być tak podłym i podpalić komuś dom. Chciałabym, żebyśmy mogli zrobić dla tej rodziny coś jeszcze raz – stwierdziła Katarzyna Dowbor, prezenterka prowadząca audycję (cytat za polsatnews.pl).
Z prośbą o pomoc pogorzelcom zwróciły się władze gminy Ciechanowiec.
„Samotna matka z dwójką dzieci straciła dach nad głową i całe wyposażenie znajdujące się we wnętrzu domu. Spłonęło wszystko, sytuacja rodziny jest bardzo trudna. Pomoc na odbudowę domu można przekazać na specjalne konto założone przy Stowarzyszeniu Rodzina w Ciechanowcu: Nr 32 8749 0006 0000 7719 2000 0130 z dopiskiem „Dla Beaty”. Informacje dotyczące sytuacji rodziny i wsparcia rzeczowego można uzyskać w Ośrodku Pomocy Społecznej w Ciechanowcu ul. Mickiewicza 1 oraz pod nr telefonu 86 277 11 45” - napisano w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej gminy.
Zatrzymany 54-latek jest znany mundurowym. Już wcześniej miał konflikty z prawem. Między innymi w czerwcu dokonał zniszczenia samochodu. Groził też podpaleniem zabudowań innemu mieszkańcowi Ciechanowca. Usiłował dokonać kradzieży z włamaniem do metalowej kasetki z pieniędzmi w jednym z lokali w Ciechanowcu.
Dziś wobec mężczyzny sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
opr. (pb)
Zdjęcia - KPP Wysokie Mazowieckie:


