Ochotnicza Straż Pożarna w Brańsku otrzymała łódź ratunkową. Zakup został sfinansowany dzięki środkom z Funduszu Sprawiedliwości. Był to odbiór nieoficjalny.
- Zbliża się Gwiazdka, czas na prezenty. Nasi druhowie byli grzeczni i prezent dostali już dziś - odbiór nowego sprzętu skomentował burmistrz Eugeniusz Koczewski.
To odpowiedź na prośby miejscowych strażaków. Jak zauważył naczelnik brańskiej OSP Maciej Modzelewski, łódź ratunkowa jest niezbędnym sprzętem w miejscowości, która posiada zbiornik retencyjny, a ten właśnie w tym roku został oddany do użytku.
- Posiadając łódź musimy też zostać odpowiednio przeszkoleni, ponieważ nie mamy specjalistycznych kursów sternika motorowodnego, ani ratownika wodnego, a bez nich ani rusz. Obecnie każde wezwanie strażaków na zbiornik retencyjny, akcja na wodzie, to podejmowanie przez nas ryzyka. Bez odpowiedniego przeszkolenia, usprawiedliwiać mógłby nas tylko stan wyższej konieczności, potrzeba ratowania ludzkiego życia. Chcemy nie tylko zdobyć nową wiedzę i umiejętności, ale także sprawić, by od strony formalnej wszystko się zgadzało. To bardzo istotne - podkreślał pytany przez nas pod koniec listopada.
Modzelewski wspominał również o dodatkowym sprzęcie potrzebnym do pracy przy oblodzonym zalewie, a właściwie zalewach, ponieważ w niedalekich Otapach również istnieje zbiornik retencyjny, przy którym swoją pomoc z razie potrzeby mogą zaoferować brańscy strażacy.
- Do pracy na oblodzonym akwenie są potrzebne: sanie lodowe, skafander lodowo-ratowniczy (4 sztuki), kamizelka ratownicza (2 sztuki) oraz linka o długości ponad 100 metrów - dodał naczelnik OSP w Brańsku.
O tym jak wygląda symulacja akcji ratunkowej na zbiorniku retencyjnym w Brańsku mieszkańcy mogli się przekonać w czasie jego otwarcia. Wówczas swoje umiejętności zaprezentowali strażacy z PSP w Bielsku Podlaskim. Fragment wideo rozpoczyna się od 17:18
Poniżej galeria zdjęć z pokazów ratownictwa wodnego na brańskim zalewie:
(kp)


