W weekend bielscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców, którzy prowadzili pod wpływem alkoholu.
W piątek około godziny 22 policjanci zatrzymali w gminie Brańsk kierowcę audi. Jak się okazało, 38-latek kierował mając blisko 2,6 promila alkoholu. Mało tego - kierowca nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem! W samochodzie jechali też pijani pasażerowie.
Kolejnym nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się 47-latek. W sobotę o godzinie 9, na krajowej 66 w rejonie miejscowości Łubin Kościelny, funkcjonariusze zauważyli ciągnik rolniczy z dwoma przyczepami, który jechał bez włączonych świateł. To był powód kontroli drogowej. Podczas sprawdzenia funkcjonariusze wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że 47-latek miał ponad 2,2 promila alkoholu w organizmie.
- Pojazd nie był też dopuszczony do ruchu, a na przyczepie, wbrew przepisom, podróżowało czterech pasażerów - czytamy na stronie internetowej bielskiej policji (bielsk-podlaski.policja.gov.pl). - 47-latek stracił prawo jazdy, mundurowi zatrzymali również dowód rejestracyjny pojazdu.
(mb)


