Do Urzędu Gminy Brańsk wpłynął wniosek o nadanie tytułu honorowego obywatela Stefanowi Torczyńskiemu, felczerowi trudniącemu się medycyną rodzinną. Jest to inicjatywa jednego z mieszkańców.
Felczer Stefan Torczyński w najbliższą niedzielę skończy 80 lat. Urodził się w miejscowości Królików w woj. wielkopolskim. W 1958 roku został absolwentem szkoły felczerskiej w Łodzi, a następnie wraz ze swoimi dwoma kolegami udał się do pracy na Podlasie. Trafił do Brańska, gdzie w miasteczku i okolicach brakowało medyków. Praca w spartańskich warunkach, przy ograniczonych środkach komunikacji oraz ze słabym dostępem do lekarstw i przyrządów medycznych dawała się we znaki i nie każdy był w stanie pracować, zmagając się z przeciwnościami losu. Ze wspomnianego grona szybko pozostał tam tylko on.
Dziś pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego Stefan Torczyński jest nadal aktywny zawodowo. Pomaga ludziom, którzy zgłaszają się do jego przychodni w Brańsku, Widźgowie (Holonkach) i Chrabołach (gm. Bielsk Podlaski). Wcześniej pracował także w Pobikrach i Ciechanowcu. Na co dzień medyk mieszka we wsi Holonki, z którą - obok sąsiedniego Widźgowa - jest najbardziej kojarzony.
Od 62 lat felczer cieszy się zaufaniem oraz sympatią okolicznych mieszkańców. Jego aktywność na rzecz drugiego człowieka wykracza poza medycynę rodzinną.
„Oprócz wysokich umiejętności medycznych pana Stefana Torczyńskiego cechuje również wysoka kultura osobista, otwartość na drugiego człowieka w potrzebie oraz wysoka kreatywność. Świadczyć o tym może choćby jego ostatnie dzieło – stworzenie w Łubinie Kościelnym ośrodka opieki „Ostoja”, w którym wraz z początkiem 2020 roku zamieszkali pensjonariusze” - czytamy we wniosku złożonym do przewodniczącej rady gminy Brańsk.
Docelowo w „Ostoi" ma znaleźć się miejsce dla ok. 80 chorych. Podopieczni ośrodka mają zapewnione mieszkanie i wyżywienie wraz z opieką lekarską i pielęgniarską.
Stefan Torczyński na początku XXI wieku - razem z pracującym wówczas w Brańsku lekarzem Joao Catendą Neto - założył stowarzyszenie zajmujące się badaniem choroby Huttingtona. Na to rzadkie schorzenie cierpiała żona medyka Bożysława Torczyńska. Zmaga się z nim również jego syn Przemysław.
„To trudne doświadczenia życiowe miały dodatkowy wpływ na decyzje Pana Stefana Torczyńskiego, który postanowił, że ze swoją działalnością wykroczy poza mury prowadzonych przez siebie przychodni medycyny rodzinnej” - dodaje wnioskodawca.
Stefan Torczyński jest obecnie najmłodszym felczerem w Polsce i prawdopodobnie najstarszym aktywnym zawodowo. Młodszych przedstawicieli tej profesji można spotkać dzisiaj praktycznie tylko na terenie krajów byłego ZSRR.
O zasługach felczera Stefana Torczyńskiego dla lokalnej społeczności pisaliśmy na naszych łamach dwukrotnie, przedstawiając historię jego życia i pracy.
Czytaj też:
Felczer Stefan Torczyński od 61 lat służy mieszkańcom Brańska i okolic
Wniosek o honorowe obywatelstwo dla Stefana Torczyńskiego powinien spotkać się z lokalną aprobatą mieszkańców oraz urzędników. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie rada gminy.
- Pan doktor cieszy się nieposzlakowaną opinią, a historia jego życia, poświęcenia na rzecz drugiego człowieka w potrzebie to wręcz materiał na bardzo ciekawą książkę lub film - mówi wójt gminy Brańsk Andrzej Jankowski. - Przyznanie mu tytułu honorowego obywatela naszej gminy będzie wyrazem wdzięczności i sympatii z naszej strony i myślę, że będzie też wspaniałym prezentem na 80. urodziny. Mieć taką osobę w gronie honorowych obywateli gminy będzie dla nas zaszczytem. Ze swojej strony będę zachęcał wszystkich radnych do zgodnego głosowania za tym wnioskiem - podkreśla.
Pismo zostanie rozpatrzone zapewne na najbliższym lub pierwszym następującym po nim posiedzeniu rady gminy Brańsk.
Tytuł honorowego obywatela gminy Brańsk otrzymały dwie osoby - obydwaj będący duchownymi. W 2005 roku ks. prał. prof. KUL Tadeusz Syczewski - rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, a w 2016 roku nieżyjący już ks. prał. mjr Roman Wodyński - wieloletni proboszcz i dziekan brański, społecznik, kapelan wielu środowisk.
(kp)


