Mieszkańcy Brańska zauważyli w ostatnich dniach jak w pobliżu ich posesji oraz miejscowego placu zabaw pojawiają się lisy. Zwierzęta z pobliskiego lasu wywołują wśród ludzi niepokój - ów drapieżny gatunek dosyć często zapada na wściekliznę.
Szczególnie często lisy pojawiają się w okolicy ulic: Binduga, Poniatowskiego, Kilińskiego i Polna. Jak wiadomo, właśnie tam oraz przy ul. Boćkowskiej znajduje się zagęszczenie gospodarstw rolnych. Gospodarze obok bydła i trzody chlewnej często na swoich posesjach hodują także drób. Lisy znane są z ataków na bezbronne kury. Na dodatek zwierzęta te widziano przy pobliskim placu zabaw, znajdującym się w pobliżu kapliczki p.w. św. Piotra i w okolicach Klubu Rolnika.
- Jestem podwójnie zaniepokojona pojawieniem się lisów w mojej okolicy, ponieważ po pierwsze uczęszczam na plac zabaw ze swoimi wnukami, a po drugie hoduję kury, z których trzy sztuki zdążyły paść już ofiarą tych drapieżnych zwierząt. Mam nadzieję, że przybiegające tutaj lisy nie chorują one na wściekliznę. Nie chcę jednak nikogo straszyć, ale wiem, że takie prawdopodobieństwo istnieje - mówi jedna z mieszkanek osiedla.
Do tematu wrócimy.
(kp)


