Gienek i Andrzej - bohaterowie serialu „Rolnicy. Podlasie" chętnie opowiadają o swoich perypetiach poza planem. Sprawdziliśmy, co działo się u nich w ostatnim czasie.
Gienek i Andrzej Onopiukowie z Plutycz są znani z serialu dokumentalnego „Rolnicy. Podlasie" emitowanym w Fokus TV. Ich życie można obserwować nie tylko w telewizji, ale również na profilu facebookowym „Gienek i Andrzej", który śledzi już ponad 15 tys. użytkowników. Sympatycy serialu mogą być na bieżąco z życiem bohaterów. Rolnicy z Plutycz nie tylko publikują posty, ale również wchodzą w dyskusje ze swoimi fanami w komentarzach.
W pierwszym tygodniu września, w czasie trwania wykopków, Gienek i Andrzej zapytali swoich sympatyków, jak w ich domu nazywa się ziemniaki. Fani z całej Polski odpowiadali: kartofle, pyry, bulwy, bulby, grule...
Potem przyszła pora na jesienną orkę. Andrzej podkreślał, że w czasie długiej pracy w ciągniku Ursus, bezcenne okazuje się radio, którego gra umila mu czas wysiłku na polu. Widzowie pytali o aktualny stan techniczny pojazdu. „Bywało lepiej" - odpowiedział syn Gienka.
Młodszy z Onopiuków odwiedził później złomowisko, na którym szukał różnych przedmiotów. Andrzej pozował na tle starej wanny, której rolnicy często używają do pojenia krów na pastwiskach.
Na każdym wiejskim podwórku koniecznie musi stać słynna „sławojka". Nowy wychodek w gospodarstwie Gienka i Andrzeja powstawał pod koniec września. Andrzej nazwał nową ubikację „rakietą". Kulisy jej budowy zostaną przedstawione w odcinku, który zostanie wyemitowany 29 listopada.
Gospodarstwo Onopiuków odwiedzał już kilkakrotnie profesjonalny fotograf. Część zdjęć panowie opublikowali na swoim profilu. Można na nich zaobserwować jak zasiadają - niczym kowboje - na swoich koniach czy też pozują na tle byka jednorożca należącego do Bogdana.
Na początku października rolnicy zebrali dynie, którymi karmią swoje zwierzęta. „Krowy będą szczęśliwe" - skwitował Onopiuk. Jeden z widzów, widząc zdjęcie ze zbiorów, przypomniał Andrzejowi, że musi przyspawać kratę w rozrzutniku, ponieważ może ją zgubić. Nie wiadomo, czy rolnik go posłuchał.
W połowie października Andrzej wziął się za „zrywanie parkietu" - jak na wsi nazywa się sprzątanie obornika spod zwierząt. W jednym z komentarzy padła nawet zachęta do ruszenia z tym sprzętem na odbywający się wówczas strajk rolników, ale Onopiukowie nie wypowiadali się publicznie na temat „Piątki dla zwierząt".
Rolnikom regularnie powiększa się inwentarz - tym razem na świat przyszedł cielak należący do jednej ze słynnych niebieskich krów (rasa łotewska).
13 listopada Andrzej świętował swoje 38. urodziny. Była to dobra okazja do wspomnień, dlatego rolnik opublikował swoje zdjęcia z dzieciństwa, a także złożył sobie życzenia:
„Dokładnie 38 lat temu w Bielsku Podlaskim na świat przyszedł Andrzej, czyli ja. Po tylu latach życzę sobie spokoju i zdrowia. Reszta sama się jakoś ułoży. Chciałbym żeby ludzie nie byli zazdrośni, bo naprawdę jestem zwykłym rolnikiem".
W komentarzach pojawiły się także życzenia o m.in. wymarzonej belarce.
Rolnicy z Plutycz opowiedzieli również o swoim codziennym życiu na wsi. Mowa była o zakupach z busa, czyli przyjeździe objazdowego sklepu. Jedna z pań skomentowała: „Nie trzeba przepychać się w Biedronce", na co Andrzej odpowiedział, że nie lubi sieciowych sklepów.
Po długich poszukiwaniach majstra, Andrzejowi wreszcie udało się znaleźć osobę, która wyremontuje ścianę w jego oborze. Onopiuk podkreślił, że nie szukał nigdy darmowej pomocy i należycie zapłaci wykonawcy zgodnie z biblijną zasadą, że „godzien jest robotnik zapłaty swojej".
Andrzej często znajduje czas na swoje hobby, jakim jest grzybobranie. Ubrany w kamizelkę OSP - prezent od widza - ruszył do lasu. Zbiory okazały się obfite. Komentujący widzowie również pochwalili się swoimi zdobyczami.
Syn Gienka śledzi również nowinki techniczne dotyczące rolnictwa. Ostatnio wpadł w podziw widząc jak z załadunkiem ciuków (paczek, kostek siana lub słomy) radzą sobie Azjaci. „Czego to Chińczycy nie wymyślą!" - skwitował.
Na łamach swojego profilu facebookowego Andrzej wystosował również apel do wszystkich osób odwiedzających gospodarstwo, mając na celu troskę o zdrowie swojego ojca.
CZYTAJ WIĘCEJ: Andrzej z Plutycz wystosował prośbę do widzów serialu Rolnicy. Podlasie. Chodzi o zdrowie Gienia
(kp)


