Spadła liczba osób chorych na koronawirusa w naszym regionie.
O 30 spadła liczba osób chorych na koronawirusa w powiecie bielskim od wtorku. Obecnie chorych jest dokładnie 395 osób. Od 3 kwietnia łącznie zachorowało już 1127 osób. Na kwarantannie zaś przebywa obecnie 922 mieszkańców.
Lekarze oceniają, że spadek zakażeń ma związek z wczorajszym świętem. Dziś od rana w bielskich przychodniach urywają się telefony.
- Zanosi się na to, że dziś przyjmiemy znacznie więcej pacjentów - mówi lekarz rodzinny Ałła Sosna-Pawluczuk z przychodni Medica.
Epidemia koronawirusa sprawiała, że ludzie częściej i szybciej zgłaszają się do lekarzy z infekcjami. Jak przyznaje lekarz rodzinna Ałła Sosna-Pawluczuk - osób chorych na grypę, jest znacznie mniej niż w ubiegłych latach. To efekt stosowania się do zaleceń sanitarnych. Wciąż jednak dużo osób ma podejrzenie koronawirusa, a później dostaje pozytywny wynik testu.
- A my mamy problem z ich obsłużeniem, bo mamy mniejszą obsadę - mówi Ałła Sosna-Pawluczuk. - Pracujący u nas rezydent dostał nakaz wojewody do pracy w szpitalu, mamy też lekarzy na izolacji.
Na podobne problemy skarżą się również inne przychodnie z Bielska oraz z regionu.
(mb)


