Dwoje młodych bielszczan zostało przyłapanych na spuszczaniu paliwa z samochodu. Jego właściciel zawiadomił policję.
W niedzielę (8 listopada) po godzinie 6 rano dyżurny bielskiej policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży paliwa z samochodu zaparkowanego w okolicy ogrodów działkowych. Pokrzywdzony poinformował, że wychodząc z terenu ogrodów zauważył, jak dwie osoby spuszczają paliwo z jego samochodu. Spłoszeni widokiem mężczyzny sprawcy uciekli.
Jak ustalili policjanci para włamała się do zbiornika, pokonując jego zabezpieczenie, a następnie ukradła około 20 litrów paliwa. Ponadto okazało się, że w trakcie włamania została uszkodzona powłoka lakiernicza pojazdu. Pokrzywdzony wycenił łącznie straty na ponad 600 złotych.
Jeszcze tego samego dnia dwoje podejrzanych bielszczan było w rękach policjantów. 21-latka oraz 26-latek usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia. Zgodnie z Kodeksem karnym, za kradzież z włamaniem przewidziana jest kara do 10 lat pozbawienia wolności - informują bielscy policjanci (bielsk-podlaski.policja.gov.pl).
opr. (mb)


