Bielszczanki postawiły wczoraj znicze pod biurem poselskim Zjednoczonej Prawicy. Szybko jednak ktoś je rozbił. Zniszczony został też plakat posła i marszałka z tej partii.
Miejsce postawienie zniczy nieprzypadkowe, bo w budynku obok swoje biuro poselskie ma Zjednoczona Prawica, a dokładniej Mieczysław Kazimierz Baszko. Na plakacie przed biurem znajduje się jego plakat z wicemarszałkiem województwa podlaskiego Stanisławem Derehajło. I to właśnie ktoś ten plakat zniszczył.
Rozbito też znicze, które stanęły przed budynkiem.
Pisaliśmy o tym w artykule: Znicze i hasła pod biurem Zjednoczonej Prawicy w Bielsku Podlaskim [FOTO]
Na forach internetowych można dowiedzieć się, kto je zniszczył. Ludzie podają między sobą numer rejestracyjny i markę pojazdu, którym podjechał sprawca.
Do sprawy wrócimy.
W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. - Życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę - podkreślił w uzasadnieniu wyroku sędzia Justyn Piskorski.
TK wydał orzeczenie w pełnym składzie. Dwóch sędziów - Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski - zgłosiło zdania odrębne.
Wniosek grupy posłów dotyczący tej kwestii po raz pierwszy trafił do TK już trzy lata temu. Ze względu na zakończenie kadencji parlamentu uległ on jednak dyskontynuacji. Po raz kolejny wniosek trafił do TK w 2019 r. - złożyła go grupa 119 posłów PiS, PSL-Kukiz'15 oraz Konfederacji.
W czwartek Trybunał rozpoznawał go pod przewodnictwem prezes Julii Przyłębskiej. Po czterogodzinnej rozprawie TK orzekł, że przepis, zgodnie z którymi aborcja jest dopuszczalna w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 i w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji.
Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwalała na dokonanie aborcji w trzech przypadkach. Jednym z nich było właśnie duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Według danych Ministerstwa Zdrowia w 2019 roku w Polsce przeprowadzono 1110 zabiegów legalnego przerwania ciąży, w tym 1074 z tego powodu.
Po czwartkowym wyroku TK w ustawie pozostaną zapisy o dopuszczalności aborcji w momencie, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.
Od czwartku w Polsce odbywają się protesty przeciw orzeczeniu TK.
(PAP)
Autorzy: Sonia Otfinowska, Marcin Jabłoński
(mb, up)


