W minionych dniach w Bielsku słychać jeżdżące na sygnale karetki. Woziły one pacjentów do szpitala. Dowiedzieliśmy się, dlaczego zawsze jadą na sygnale.
W skrócie - takie są przepisy. Pacjenci, u których wykryty został koronawirus i muszą być hospitalizowani stanowią niebezpieczeństwo nie tylko dla rodziny i otoczenia z pracy, ale również dla pracowników pogotowia i karetki. Aby więc ci ostatni mieli jak najkrótszy kontakt z zakażonym podczas przejazdów, używają sygnalizacji świetlnej i dźwiękowej.
Ustąpienie pierwszeństwa przejazdu pojazdom uprzywilejowanym to obowiązek każdego kierowcy.
Mieszkańcy Bielska muszą się liczyć ze zwiększoną liczbą karetek na miejskich drogach w najbliższym czasie. Odkąd SP ZOZ w Bielsku został szpitalem covidowym trafiają do niego zakażeni pacjenci nie tylko z naszego powiatu, ale też z innych miejscowości w województwie podlaskim. Każdy taki chory będzie wieziony do szpitala na sygnale.
(mb)


