Zakażone osoby to pielęgniarki z bielskiej „interny”. Ich współpracownicy też zostali poddani badaniom i testy dały wynik negatywny.
Jedna pielęgniarka pracowała nie tylko w bielskim szpitalu, ale także w Łapach. A tam niedawno wykryto ognisko zakażeń COVID-19. Druga to jej współpracownica. Testy wykonane wśród załogi oddziału internistycznego wykazały, że tylko one dwie są zakażone.
Z tego, co się dowiedzieliśmy, stan zdrowia obu pielęgniarek jest dobry. Jedna przebywa w izolacji domowej, druga zaś jest hospitalizowana.
Bożena Grotowicz, dyrektor bielskiego szpitala uspakaja, że sytuacja jest opanowana, a personel i pacjenci bezpieczni.
Czytaj też:
691 nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2 w kraju. Kobieta z koronawirusem w bielskim szpitalu
Zakażona kobieta jest związana ze środowiskiem medycznym
(bisu, mb)


