Kilkanaście osób zakłócało ciszę nocną, jeden kierowca był pijany, a dwóch pod wpływem narkotyków. Prawo złamało też prawie dwudziestu innych kierowców. Tak w skrócie wyglądał ostatni wakacyjny weekend bielskich policjantów.
Mundurowi kontrolowali parki, ulice, osiedla mieszkaniowe oraz inne miejsca, w których zazwyczaj grupowali się mieszkańcy, w szczególności młodzież. Policjanci sprawdzali, czy mieszkańcy stosują się do obowiązujących przepisów. Mundurowi interweniowali między innymi wobec kilkunastu osób, które piły alkohol w miejscach objętych zakazem oraz zakłócały spokój innym mieszkańcom, bądź w inny sposób naruszały przepisy. Policjanci reagowali również na ujawnione przypadki niestosowania się do obowiązujących ograniczeń związanych z epidemią.
Uwadze mundurowych nie uszli też kierowcy. Policjanci kontrolowali stan trzeźwości kierujących pojazdami, stanowczo reagowali na brawurę i przekroczenia prędkości, eliminując z ruchu nieodpowiedzialnych kierowców. Sprawdzany był również stan techniczny pojazdów oraz sposób przewożenia pasażerów. Podczas weekendowych działań mundurowi ujawnili między innymi kierującego motorowerem, który w organizmie miał blisko promil alkoholu. W ręce funkcjonariuszy wpadli również dwaj bielszczanie, którzy kierowali pojazdami, będąc pod wpływem narkotyków, a dodatkowo w swoich pojazdach posiadali środki odurzające. Ponadto mundurowi ujawnili blisko dwudziestu kierowców, którzy popełnili wykroczenia drogowe, w tym przekroczyli dozwoloną prędkość, kierowali pojazdami niedopuszczonymi do ruchu bądź parkowali w miejscach niedozwolonych czytamy na stronie internetowej bielskiej policji (bielsk-podlaski.policja.gov.pl).
opr. (mb)


