W piątek (14 sierpnia) przed godziną 14 bielscy policjanci dostali informację o kierowcy, który stwarza niebezpieczeństwo na drodze.
Jeden z patroli szybko pojechał na ulicę Dubicze i go zatrzymał.
Okazało się, że 64-latek jest pijany. W organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu.
Mieszkaniec Bielska stracił prawo jazdy.
Zgodnie z Kodeksem karnym za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat - czytamy na stronie bielskiej policji (www.bielsk-podlaski.policja.gov.pl).
(mb)


