A wszystko przez panujące warunki atmosferyczne. Strażacy kilkukrotnie byli wzywani do działań ratowniczo-gaśniczych.
Pierwsze zgłoszenie do bielskiej jednostki straży wpłynęło około godz. 12.40. W miejscowości Nałogi (gm. Bielsk Podlaski) paliło się około 1 ha rżyska. Obok składowano około 300 szt. bel słomy. Blisko znajdowała się też chlewnia. Do pożaru pojechały 2 zastępy strażaków z Bielska oraz ochotnicy z OSP Augustowo i OSP Orzechowicze. Działania gaśnicze trwały blisko 1,5 godziny i uczestniczyło w nich 14 strażaków.
Spokój nie potrwał długo, bo już koło godz. 15.50 do bielskich strażaków wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem palił się las w pobliżu miejscowości Wólka Wygonowska (gm. Orla). A dokładniej zapaliła się ściółka w młodniku sosnowym na powierzchni ok. 1,5 ha. Z uwagi na wysoką temperaturę powietrza oraz bardzo niską wilgotność ściółki pożar zagrażał rozprzestrzenieniem się na sąsiadujący kompleks leśny. Działania gaśnicze trwały około 2,5 godz. Oprócz zawodowych strażaków z jednostki w Bielsku Podlaskim, udział w nich wzięli też strażacy z OSP Orla, OSP Malinniki i OSP Gregorowce – łącznie 21 osób.
Około godz. 18.20, wracając do jednostki po ugaszeniu pożaru w Wólce Wygonowskiej, strażacy zobaczyli ogień w pobliżu miejscowości Gredele (gm. Orla). Paliło się 11 bel słomy na przyczepie rolniczej. Właściciel zdołał odczepić ciągnik od przyczepy i odjechać w bezpieczne miejsce. Tu również zawodowych strażaków wsparli ochotnicy z OSP Orla i OSP Malinniki. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palące się bele. Akcja trwała blisko 2 godz. Udział brało 16 strażaków. Okazało się jednak, że bele nadal się tliły i około godz. 23.50 kolejny zastęp pojechał je dogasić.
W tym samych czasie, bo około godz. 19.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze trawy przy drodze wojewódzkiej nr 659 pomiędzy Bielskiem Podlaskim i Augustowem. Z ogniem mieli walczyć ochotnicy z OSP Augustowo, ale po przybyciu na miejsce nie znaleźli żadnego zagrożenia.
Po raz ostatni w trakcie tej zmiany alarm zabrzmiał w bielskiej jednostce około godz. 2.15. Na ul. Jagiellońskiej w Bielsku Podlaskim paliło się drzewo, a ogień zagrażał usytuowanemu obok drewnianemu budynkowi. Najprawdopodobniej ogień zaprószony został wewnątrz pnia drzewa. Podczas działań wykorzystano również kamerę termowizyjną w celu wykluczenia ukrytych źródeł pożaru.
(mb)


