Ten rok jest bardzo pracowity. Część zmian już wykonano, ale jeszcze wiele prac przed bielską parafią.
Do tej pory w kościele Parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim remonty odbywały się wewnątrz budynku.
Pojawiło się sześć witraży, przedstawiających sześć biblijnych gór. Trzy z nich pochodzą ze Starego Testamentu. Przedstawiają górę Moira, Synaj oraz Karmel. Te z Nowego Testamentu zaś pokazują Górę Ośmiu Błogosławieństw, Tabor, czyli Przemienienia Pańskiego oraz Golgotę.
W bielskim kościele pojawiły się też nowe organy oraz zawisł nowy dzwon.
Od kilku dni prace przeniosły się już na zewnątrz kościoła. Na placu postawiono nowy krzyż misyjny. Stary był już w złym stanie i zagrażał bezpieczeństwu.
Wokół budynku rozstawiono też rusztowania i elewacja zostanie przemalowana. Kościół stoi w centrum i jest wizytówką miasta.
We wrześniu zaś pojawi się jeszcze jeden witraż, przedstawiający Matkę Bożą Skaplerzną, pod której wezwaniem jest bielska parafia.
Wszystkie zmiany dokonywane są dzięki ofiarom wiernych. W tym roku są ono wyjątkowo widoczne i piękne.
Kościół Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim wraz z klasztorem zbudowano w latach 1779-1794. Duży udział miała w tym Izabela Branicka z Poniatowskich oraz Aleksander Bogusz, rejent ziemi bielskiej.
Po rozbiorach znalazło się tam więzienie, a w 1864 r. zamieniono go na cerkiew prawosławną. To właśnie z tego okresu pochodzą charakterystyczne wieże świątyni. Klasztor zaś pełnił rolę carskiego więzienia.
Po I wojnie światowej umiejscowiono tam niemiecki magazyn zbożowy.
Od 1920 r. znów odbywały się tam katolickie msze, chociaż klasztor był aresztem powiatowym, następnie siedzibą Urzędu Bezpieczeństwa. Urządzono tam m.in. areszt, ale też pocztę i Szkołę Muzyczną.
W 1992 r. budynek został odzyskany przez parafię.
(mb)


