Ukazało się nowe wydanie Bielskiego Almanachu Historycznego na rok 2020. To publikacja Fundacji Ochrony Dziedzictwa Ziemi Bielskiej.
Tegoroczna edycja ma związek z jubileuszem 5-lecia powstania Fundacji, więc i Almanach prezentuje się okazale. Ma twardą oprawę, a piękną okładkę zaprojektowała Agnieszka Babulewicz. W numerze m.in.rozbudowane publikacje Zbigniewia Romaniuka na temat powstania listopadowego w powiecie bielskim i drohickim oraz działań zbrojnych z okresu wojny polsko-bolszewickiej z roku 1920 na tym terenie. Zbigniew Romaniuk jest też redaktorem publikacji.
W związku z tym, że w Bielsku wkrótce otworzą nowy dworzec kolejowy Janusz Porycki i Zbigniew Romaniuk przypominają historię kolei w powiecie bielskim i bielskie dworce. Autorzy podają nawet konkretną datę budowy tego najbardziej efektownego, z okresu międzywojennego w 1925 r. (został zniszczony przez wycofujących się Niemców w 1944 r.). Nie jest za to pewna data budowy pierwszego dworca w Bielsku, jeszcze drewnianego, nazywanego "carskim". Autorzy podają, że mógł to być 1878, r. ale brany jest pod uwagę okres między 1885 r. a 1891 r. Dworzec ów został wysadzony w powietrze w 1915 r. przez wycofujące się wojska rosyjskie.
Almanach zawiera też liczne fotografie budynków, zarówno te już publikowane, ale jest sporo zdjęć dotychczas nieznanych.
Zbigniew Romaniuk przypomniał postać księżnej Franciszki z Butlerów Radziwiłłowej. Kobieta ostatnie lata swojego życia spędziła w majątku Ściony między Topczewem a Hodyszewem i zmarła w Bielsku w 1827 r. Jest ona jednak mało znana w naszym regionie.
Wojciech Konończuk przypomniał zaś postać Jana Tworkowskiego, lekarza z Łubina Kościelnego. Podczas wojny trafił na Syberię, a tam wstąpił do Armii Andersa. Później przez Bliski Wschód znalazł się nawet w Afryce, w angielskiej kolonii Tanganika (dzisiaj Tanzania), by po wojnie wrócić do Łubina.
Jan Nikołajuk zaś przypomniał braci Łowickich z Dołubowa, którzy zginęli w Katyniu.
W publikacji są też krótkie biogramy Aleksandra Dellingshausena, pułkownika wojsk carskich oraz księdza Augustyna Taranowicza, prawosławnego dziekana i proboszcza bielskiego, których nagrobki w ostatnim czasie odnowiła fundacja.
W publikacji nie zabrakło wspomnień. Tym razem dotyczą one Mariana Kiersnowskiego z Kiersnowa, projektanta wnętrz kościołów, w tym Bazyliki w Kodniu. Almanach zawiera także sprawozdanie z przebiegu prac renowacyjnych pomników nagrobnych na cmentarzu przy ul. Wojska Polskiego, które finansowała Fundacja w 2019 r.
Co jeszcze przeczytamy? M.in. artykuł ks. Zbigniewa Rostkowskiego o mogile żołnierza Juliana Kupcewicza, poległego w czasie walk w bolszewikami w 1920 r. i pochowanego na cmentarzu przykościelnym w Narwi.
Nowy Bielski Almanach Historyczny, jak zapewniają wydawcy z Fundacji, będzie dostępny podczas uroczystości oficjalnego otwarcia nowego dworca kolejowego, czyli zapewne niebawem.
(ms)


