Zdradziło go zachowanie. Na widok funkcjonariuszy na rowerach wjechał na polną drogę. Tam też go zatrzymano.
Kierowca BMW wykonał manewr nagle, przez co zwrócił na siebie uwagę. Policjanci na rowerach postanowili więc go zatrzymać. Od 42-latka było czuć alkohol, co potwierdziły też badania alkomatem. Mężczyzna miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Od razu stracił prawo jazdy - czytamy na stronie bielskiej policji (bielsk-podlaski.policja.gov.pl).
opr. (mb)


