W ostatnią sobotę (6 czerwca) Markowi Włodzimirowowi ze Stowarzyszenia Edukacji Filmowej przy współpracy ze Stowarzyszeniem Kreatywny Bielsk Podlaski oraz Bielskim Domem Kultury udało się zrobić pokaz kina samochodowego w Bielsku Podlaskim. Udało, bo tydzień wcześniej plany pokrzyżował padający deszcz.
Widzom, którzy pojawili się na parkingu przed Centrum Zakupów zaserwowano film Krwawy sport z Jeanem-Claudem Van Dammem w roli głównej.
Stowarzyszenie Edukacji Filmowej w Bielsku Podlaskim już od 10 lat organizuje pokazy filmowe. Pierwszy raz pilotowało kino samochodowe, wcześniej pokazy odbywały się w kinie plenerowym bądź w pomieszczeniach. Zapytaliśmy Marka Włodzimirowa jak ocenia to, co by tu nie mówić, historyczne wydarzenie w historii Bielska:
- Dzięki uprzejmości i bezinteresownej pomocy Adriana Krukowskiego i jego firmy IMPACTVISION.pl mogliśmy postawić ekran ledowy o wielkości 5 metrów na 3 metry. Dźwięk był emitowany przez nadajnik FM małej mocy, tak aby każdy widz mógł ustawić sobie fonię w swoim radiu samochodowym. Centrum Zakupów udostępniło swój parking i dostęp do prądu - tłumaczy Marek Włodzimirow.
Na seansie pojawiło się około 70 samochodów.
- W sobotę widzowie pokazali wysoką kulturę osobistą. Było czysto i miło. Bardzo mi się to podobało! Chcielibyśmy to powtórzyć, myślimy i pracujemy nad tym i mam wielką nadzieję, że nam się uda. Kino samochodowe to inne doświadczenie niż kino plenerowe - jesteśmy w swoim samochodzie, naszym prywatnym pomieszczeniu, z przyjaciółmi obok. To trzeba przeżyć! - podkreśla Marek Włodzimirow.
opr. (ms)
Kino samochodowe w Bielsku: (fot. N. Boćkowska - BDK)


