To nie jest przedwyborczy cud, tylko zwykły upływ czasu. Powiat bielski ma najwięcej przypadków wykrytych zakażeń koronawirusem w województwie podlaskim. Pod tym względem wyprzedza nawet Białystok i powiat białostocki razem wzięte. U nas zakażeń jest ponad 130, tam - niespełna 100.
Powiat białostocki na razie odnotowuje większą liczbę ozdrowień. Jest ich 59, w powiecie bielskim - 54. Z czego to wynika?
Z tego, że pierwsze zakażenia wykazywano właśnie w powiecie białostockim. W Łomży również zakażenia koronawirusem pojawiły się dość wcześnie i tam są już 32 przypadki ozdrowień na 37 zakażeń.
W Bielsku i okolicach zakażenia zaczęto odnotowywać później, ale ich liczba bardzo szybko rosła. Nie bez znaczenia był fakt, że jedno z ognisk znajdowało się w szpitalu. To usprawniło diagnostykę. Innym dużym ogniskiem był sklep i jeden z urzędów.
Czytaj też: Jak rozprzestrzenia się koronawirus w Bielsku Podlaskim? Opis pierwszych zarażeń
Praktycznie każdego dnia przybywało po kilka lub nawet kilkanaście przypadków.
W pewnym momencie zakażenia w powiecie bielskim stanowiły jedną trzecią wszystkich przypadków w całym województwie podlaskim.
Jak się okazało, większość z nich - poza pojedynczymi sytuacjami - nie wiązała się z poważniejszymi objawami i hospitalizacją. Kwestią czasu jest więc uznanie tych osób za ozdrowiałe. Oficjalnie stwierdza się to po około trzech - czterech tygodniach.
Procedury w uproszczeniu wyglądają tak, że dwa tygodnie po pozytywnym wyniku testu przeprowadza się kolejny, później powtarza się go po tygodniu. Jeśli te kolejne testy dają wynik ujemny, uznaje się, że pacjent jest zdrowy. Bywa, że testy przeciągają się w czasie.
Właśnie mijają trzy, cztery tygodnie od momentu, kiedy w Bielsku odnotowywano największy wzrost stwierdzonych zakażeń. Większość osób, u których je wskazywano, zakażenie przechodziła bezobjawowo lub bardzo lekko. Teraz będą one zdrowieć.
To zjawisko już się zaczęło. Ostatnio w powiecie bielskim odnotowano pięć ozdrowień.
Więcej czytaj w artykule: Pięcioro mieszkańców powiatu bielskiego wyleczonych z COVID-19
A co dalej z epidemią? Można odnieść wrażenie, że w Bielsku dotychczas wykryte ogniska koronawirusa zostały opanowane, zakażone osoby wykryte, zdiagnozowane i izolowane. O ile nie pojawią się kolejne, epidemia w naszym powiecie powinna przygasać. A sądząc po dość łagodnym przebiegu choroby u zakażonych, niekoniecznie nowe ogniska zostaną wykryte. W szpitalu testy robi się rutynowo u wszystkich. W innych przypadkach tylko po zgłoszeniu się pacjenta zagrożonego zakażeniem i z objawami. Po ograniczeniu wyjazdów zagranicznych i wprowadzeniu powszechnej kwarantanny osób z grupy zagrożonych zakażeń jest mniej.
(bisu)


