Ponad 130 przypadków zakażenia w Bielsku Podlaskim i okolicy to efekt przeprowadzenia ponad tysiąca testów. W naszym powiecie zrobiono ich kilkakrotnie więcej niż w innych.
To, że jesteśmy liderem w liczbie zakażeń koronawirusem, nie jest powodem do dumy, ale warto pamiętać, że wiąże się z tym ciężką pracą pielęgniarek i pracowników służby zdrowia. Wystarczy spojrzeć na dłonie pań pobierających testy, by zobaczyć, jak obciążające jest to zadanie. Właśnie o tym na Facebooku napisała Patrycja Sarnacka, zastępca dyrektora bielskiego szpitala ds. organizacji, jakości i bezpieczeństwa opieki oraz rzecznik prasowy placówki.
(bisu)


