Policjanci, m.in. z Bielska Podlaskiego, eskortowali samochód, którym do szpitala w Białymstoku jechała rodząca kobieta. Dzięki pomocy mundurowych przyszli rodzice szybko i bezpiecznie dotarli do kliniki.
W niedzielę wieczorem policjanci siemiatyckiej drogówki podczas pomiarów prędkości samochodów na krajowej „dziewiętnastce" zatrzymali do kontroli kierowcę skody. Mężczyzna znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. 26-latek powiedział, że w samochodzie znajduje się jego rodząca żona. 27-latka była zdenerwowana. Po konsultacjach telefonicznych z personelem medycznym okazało się, że musi jak najszybciej dotrzeć do białostockiej kliniki.
Policjanci natychmiast rozpoczęli pilotaż przyszłych rodziców. Siemiatyccy funkcjonariusze eskortowali skodę do granic powiatu, gdzie pilotaż przejęli ich z Bielska Podlaskiego koledzy. Ci pilotowali samochód do granic Białegostoku. Z kolei mundurowi z białostockiej „patrolówki" zakończyli eskortę pod samymi drzwiami kliniki.
Dzięki pomocy policjantów przyszli rodzice szybko i bezpiecznie dotarli do szpitala - czytamy na podlaska.policja.gov.pl.
opr. (pb)


