Oszuści nie dają za wygraną i nadal próbują okradać mieszkańców powiatu bielskiego podając się za policjantów. Mundurowi apelują o ostrożność!
Funkcjonariusze bielskiej komendy otrzymali dzisiaj kolejną informację o usiłowaniu oszustwa. Jak ustalono, kobieta podająca się za policjantkę, w rozmowie telefonicznej poinformowała mieszkankę gminy Bielsk Podlaski o tym, że jej córka spowodowała śmiertelny wypadek i niezwłocznie musi przekazać policji 300 000 złotych. Rozmówczyni, mimo emocji zachowała czujność i rozwagę. O całej sytuacji poinformowała męża, który niezwłoczne zgłosił ten fakt policji.
Mundurowi apelują o ostrożność i rozsądek. Przestępcy prześcigają się w pomysłach, jak oszukać potencjalne ofiary. W rozmowach telefonicznych podają się za policjantów, kuzynów, komorników, przedstawicieli banków lub innych instytucji. Proponują swoją pomoc w rozwiązaniu jakiejś kryzysowej sytuacji wskazując konieczność przekazania różnych kwot pieniędzy.
Pamiętajmy! W rozmowach telefonicznych nie przekazujmy nikomu swoich danych personalnych ani danych dotyczących naszych rachunków bankowych lub posiadanych przez nas pieniędzy! Jeśli rozmowa telefoniczna wzbudza nasze podejrzenia, że możemy zostać oszukani, niezwłocznie informujmy o tym fakcie policję, dzwoniąc na numer alarmowy 112. Policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie im pieniędzy. W rozmowach telefonicznych nie informują też o wykonywanych przez nich działaniach wymagających nakładów finansowych rozmówców - przypomina bielska policja na swojej stronie internetowej (bielsk-podlaski.policja.gov.pl).
opr. (pb)


