Z końcem października Sobór Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego podjął decyzję, że do grona świętych męczenników chełmskich i podlaskich zostali włączeni furmani zamordowani w 1946 roku przed oddział Romualda Rajsa „Burego” pod Puchłami Starymi w gminie Brańsk.
Ta decyzja nie jest zaskoczeniem, była zapowiadana od lat. Podczas ubiegłorocznych i wcześniejszych uroczystości upamiętniających ofiary pacyfikacji podlaskich wsi dokonanych przez oddział kapitana Rajsa na przełomie stycznia i lutego 1946 roku, nad symboliczną mogiłą furmanów odprawiono nie nabożeństwo za zmarłych, a właśnie ku czci świętych. O kanonizowaniu ofiar pacyfikacji mówili też hierarchowie Cerkwi. Słowa takie padły m.in. podczas obchodów święta Zaleszańskiej Ikony Matki Bożej w Zaleszanach.
Komunikat soboru w tej kwestii jest jedynie oficjalnym potwierdzeniem tego, co już naturalnie nastąpiło.
Dla większej jasności wierzących co do oddawania czci modlitewnej męczenników ziemi podlaskiej – Furmanów, postanowiono wpisać Ich imiona do grona Męczenników Chełmskich i Podlaskich. Ich wychwalanie ustalić na dzień Zaleszańskiej Ikony Matki Bożej tj. ostatnią sobotę miesiąca lipca.
Bilewski Wasyl; Bondaruk Aleksander; Bondaruk Michał; Chwaszczewski Łukasz; Dmitruk Aleksander; Dmitruk Grzegorz; Golonko Aleksy; Grygoruk Wasyl; Grygoruk Grzegorz; Jakimiuk Jan; Jakimiuk Teodor; Jakuć Michał; Juszczuk Jan; Juziuczuk Aleksander; Kendyś Piotr; Kot Włodzimierz; Laszkiewicz Michał; Ławrynowicz Grzegorz; Ławrynowicz Jan; Łukaszuk Teodor; Maksymiuk Aleksander; Maksymiuk Aleksander; Nazaruk Nikifor; Niczyporuk Michał; Pietruczuk Grzegorz; Sawczuk Wasyl; Siemieniuk Teodor; Szadejko Mikołaj; Szewczuk Włodzimierz; Tadeuszuk Nikifor. Tarasiuk Jan - czytamy w komunikacie Cerkwi prawosławnej.
Postać Romualda Rajsa „Burego" od dawna budzi ogromne kontrowersje. Z jednej strony został on uznany za jednego z Żołnierzy Wyklętych, z drugiej przez znaczną część społeczeństwa traktowany jest jak zbrodniarz, którego oddział pacyfikując podlaskie wsie w okolicach Bielska i Hajnówki, brutalnie zamordował blisko 90 osób. Byli to cywile, a wśród nich kobiety i małe dzieci. Zabici byli obywatelami Polski.
W 2005 roku oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zakończyła śledztwo w sprawie pacyfikacji prawosławnych wsi i zabicia 79 osób. W ustaleniach końcowych prokurator KŚZPNP uznał te działania za mające znamiona ludobójstwa.
Nie kwestionując idei walki o niepodległość Polski prowadzonej przez organizacje sprzeciwiające się narzuconej władzy, do których należy zaliczyć Narodowe Zjednoczenie Wojskowe należy stanowczo stwierdzić, iż zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa - czytamy w specjalnym komunikacie znajdującym się na stronie Instytutu Pamięci Narodowej.
Całość komunikatu znaleźć można w komunikacie poniżej:
W ubiegłym roku IPN wydał kolejny komunikat w tej sprawie, w którym powołując się na artykuły w kilku wydawnictwach historycznych, stwierdził, że ustalenia śledztwa były wadliwe. Później jednak biuro prasowe IPN wyjaśniło, iż komunikat Instytutu nie może podważyć ustaleń śledztwa przeprowadzonego przez Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.
Obowiązującym jest też wyrok sądu z 1995 roku, który rehabilitował Romualda Rajsa i unieważniał wyrok sądu z 1949 roku skazujący go na śmierć.
Śledztwo, w którym działania Burego nazwano zbrodnią ludobójstwa, zostało umorzone wobec prawomocnego zakończenia postępowania o te same czyny przeciwko sprawcy kierowniczemu oraz śmierci bezpośrednich sprawców i niewykrycia części z nich.
Postanowienie o umorzeniu śledztwa dotyczy następujących zdarzeń przestępczych:
1. w dniu 29.01.1946 r. we wsi Zaleszany pozbawienia życia przez zastrzelenie jak i spalenie 16 osób, oraz usiłowanie pozbawienia życia pozostałych mieszkańców poprzez zamknięcie ich w jednym domu, który został podpalony i spowodowania uszkodzeń ciała poprzez poparzenie co najmniej dwóch osób i dokonanego w tym samym dniu we wsi Wólka Wygonowska pozbawienia życia przez zastrzelenie 2 osób,
2. w dniu 31.01.1946 r. w pobliżu miejscowości Puchały Stare pozbawienia życia przez rozstrzelanie 30 mężczyzn,
3. w dniu 2 lutego 1946 r. we wsi Zanie pozbawienia życia przez zastrzelenie, jak i spalenie 24 osób i spowodowania uszkodzeń ciała wskutek postrzelenia z broni palnej i poparzenia 8 mieszkańców oraz dokonanego w tym samym dniu we wsi Szpaki pozbawienia życia przez zastrzelenie lub spalenie 5 osób i spowodowania uszkodzeń ciała w wyniku postrzelenia z broni palnej 4 osób, z których to 2 osoby zmarły, jak również sprowadzenia pożaru zabudowań tych wsi i wsi Końcowizna.
Emocji do sporu o czyny Romualda Rajsa dodają odbywające się od kilku lat w Hajnówce Marsze Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowanych przez Białostocki Obóz Narodowo-Radykalny i Narodową Hajnówkę. Podczas tych demonstracji szczególnie gloryfikowana jest właśnie postać „Burego". Jednym z inicjatorów takich marszów był Bogusław Łabędzki, wówczas radny miejski i katecheta, dziś radny powiatowy i pracownik IPN.
Emocje budzi też Zygmunt Szendzielarz ps. Łupaszko. Jego imieniem jedna z ulic została nazwana w poprzedniej kadencji samorządowej, gdy większość w radzie miasta mieli radni Prawa i Sprawiedliwości. W obecnej kadencji, gdy PiS znalazło się w opozycji, a większość mają radni Koalicji Obywatelskiej (w jej skład weszli też członkowie Forum Mniejszości Podlasia), nazwa ulicy została zmieniona na Podlaską.
Czytaj też na portalu Knyszynska.eu: Zamiast Wojtachowskiej będzie ulica Łupaszki? To pomysł radnego z Wasilkowa
(bisu)


